03.11.2026 21:06
23 wyświetleń
0 komentarzy
To jeden z najbardziej tragicznych dni w historii piłki nożnej. Po fatalnym zderzeniu z bramkarzem Jesusem Owono napastnik Tenerife Jesus de Miguel zmarł. Wszystkie wtorkowe mecze Ligi Mistrzów UEFA zostały poprzedzone minutą ciszy ku jego pamięci. Nie inaczej było na Camp Nou przed spotkaniem FC Barcelona - Aston Villa. Obiekt Blaugrany tego wieczoru stanął w deszczu i we łzach wszystkich tych, którzy cierpią z powodu straty hiszpańskiego piłkarza.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »