31.03.2026 6:00
22 wyświetleń
0 komentarzy
"Wyborcza" napisała, że zdaniem prokuratury Jakub K., dyrektor wydziału sportu lubelskiego ratusza, ustawił miejski przetarg, a potem sędzia Piotr Ryng zakazał nam pisania o dyrektorze i usunięcia z internetu artykułów o nim. - To rodzi skojarzenia z PRL-em - komentuje mec. Piotr Rogowski, prawnik "Wyborczej".
Zobacz cały artykuł w serwisie lublin.wyborcza.pl »