Z każdym tygodniem jest coraz trudniej. Szczególnie odczuwają to kierujący samochodami z silnikami diesla. Od początku wojny olej napędowy podrożał w naszym kraju już średnio o 2,77 zł za litr. Przed świętami będzie można odczuć skutki interwencji rządu. Otwartą kwestią jednak pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie. Z każdą eskalacją ceny będą rosnąć.