31.03.2026 13:22
33 wyświetleń
0 komentarzy
Okazuje się, że wystarczy raptem jeden telefon, aby uruchomić mechanizm popularnego oszustwa. Tym razem, aż 37 tysięcy złotych, stracił mieszkaniec Zabrza. Mężczyzna nie zrobił niczego złego, ale jedynie uwierzył, że rozmawia z pracownikiem banku. Popularne oszustwo znów w natarciuZabrzańska policja odebrała zgłoszenie o popełnieniu tego typu przestępstwa, 30 marca 2026. Mechanizm oszustwa był funkcjonariuszom dobrze znany. 58-latek odebrał telefon i był święcie przekonany, że rozmawia z pracownikiem banku. Poszkodowany, aż dwa razy przekazał gotówkę, zgodnie z instrukcjami jakie dostał drogą telefoniczną. Mężczyzna odebrał telefon, w którym rozmówca przedstawił mu się jako pracownik banku. Cała rozmowa była prowadzona w taki sposób, aby wzbudzić w nim zaufanie, ale też skłonić do natychmiastowego działania. Mieszkaniec Zabrza uwierzył, że wszystko co robi, służy ochronie jego oszczędności przed zagrożeniem.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »