02.04.2026 8:59
43 wyświetleń
0 komentarzy
Mieszkaniec Płocka stracił blisko 20 tysięcy złotych. Wszystko to w jeden dzień i tylko dlatego, że odebrał dwa telefony od rzekomego doradcy bankowego. Policja po raz kolejny apeluje o czujność i ostrożność, bo przestępcy nie śpią. Wręcz przeciwnie - są przygotowani i gotowi do ataku jak nigdy dotąd. Pierwszy telefon to była odmowa pożyczki28-latek odebrał telefon od osoby, która przedstawiła mu się jako pracownik banku. "Doradca" dzwonił tylko po to, aby go poinformować, że bank zdecydował o odmowie wniosku o pożyczkę, który został złożony internetowo. Mieszkaniec Płocka był dość zdziwiony, bowiem żadnego wniosku o pożyczkę nie składał. Rozmówca zatem spokojnym tonem oświadczył, że w takim razie wniosek zostanie anulowany i sprawa zakończona. Drugi telefon nastąpił kilka godzin po pierwszym
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »