08.04.2026 21:53
41 wyświetleń
0 komentarzy

Gigant z Cupertino zauważył, że w obecnych czasach konsumenci wolą tańszy sprzęt. A następny model ma poprawić największe bolączki pierwowzoru.Apple zatrzęsło rynkiem za sprawą niedawnej premiery MacBooka Neo. To nie tylko względnie tania możliwość wejścia w ekosystem Amerykanów, ale też solidnie wykonany, elegancki laptop z wydajnością wystarczającą do surfowania po sieci, nauki i podstawowej rozrywki. Nie obyło się jednak bez głosów krytyki, głównie pod względem zastosowania leciwego SoC, wysokich temperatur pod obciążeniem i skromnych 8 GB pamięci RAM.Na razie brak oficjalnej daty premieryTeraz pojawiają się jednak pogłoski, że Gigant z Cupertino szykuje już lepszą konfigurację. Zgodnie z nimi w przyszłym roku zobaczymy MacBooka Neo, który wyposażony zostanie w układ Apple A19 Pro, czyli ten sam co w smartfonach z serii iPhone 17 Pro. Oznaczałoby to poprawę wydajności CPU o 3-15%, a sekcji graficznej nawet o 40% - o ile chip nie zostanie przycięty.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »