31.03.2026 11:58
60 wyświetleń
0 komentarzy
Jeszcze przed meczem z Albanią Jan Urban wykluczał taką możliwość, ale przy okazji finałowej batalii ze Szwecją nasz selekcjoner zakłada, że losy awansu mogą rozstrzygnąć się w serii rzutów karnych. Wtóruje mu zresztą jego dzisiejszy vis-à-vis - Graham Potter. Dobry omen stanowi fakt, że w kwestii konkursu "jedenastek" bilans reprezentantów Polski wynosi 18:1. Ale ten jeden nieskuteczny strzał boli aż do dziś.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »