25.09.2026 20:21
21 wyświetleń
0 komentarzy
Polacy w finale mistrzostw Europy po boju ze Słowenią. - Bo 3:0 nie mówi całej prawdy o tym meczu. Kluczem do finału i wejścia na poziom nieosiągalny dla rywala okazała się decyzja Grbicia o zamianie Leona na Semeniuka. On wprowadził spokój, wjechaliśmy na właściwe tory, a na luzie wychodziło nam wszystko. Po tym meczu wiem, że jesteśmy gotowi, żeby zdobyć złoto i zgarnąć olimpijską kwalifikację - mówi nam Edward Skorek, mistrz olimpijski z Montrealu.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »