27.09.2026 14:12
18 wyświetleń
0 komentarzy
Bartosz Zmarzlik nie zdobył siódmego tytułu mistrza świata. Przegrał złoto o 2 punkty. Zdetronizował go Robert Lambert, który w drugiej połowie sezonu wyskoczył z drugiego szeregu, a w finale Grand Prix w Toruniu był skuteczny do bólu. - Startując z gorszych pól wyszarpał więcej punktów od Zmarzlika. To zdecydowało. Bartkowi brakowało też trochę szybkości, ale to nie wszystko - mówi nam trener Stanisław Chomski, zdradzając z czym musiał zmagać się w tym roku Zmarzlik. Presja była ogromna.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »