19.03.2026 8:37
70 wyświetleń
0 komentarzy
"Piotr, myśl" - mówił do siebie, gdy zbierał z ziemi komórkę. Wcześniej ostrzegał ofiarę, że jest najlepszym biegaczem w Wielkopolsce, więc ją złapie. Po gwałcie pociął 16-latce oczy, żeby nigdy go nie poznała. Przez kilkanaście lat był anonimowy, teraz gorzowscy kryminalni pokazali jego twarz.
Zobacz cały artykuł w serwisie zielonagora.wyborcza.pl »