Działaczki KO z Kraśnika złożyły protest w związku z wyborami przewodniczącego partii na Lubelszczyźnie. Wskazują na nieprawidłowości w składzie komisji i konflikty interesów. Jeśli Krajowa Komisja Wyborcza przychyli się do wniosku, może dojść do zmiany przewodniczącego w regionie.