06.10.2026 11:56
23 wyświetleń
0 komentarzy
O ile w kobiecym tourze największe gwiazdy w miarę spokojnie przechodzą przez ten sezon, jeśli wypadają z gry, to na pojedyncze turnieje, to u panów stało się inaczej. Kibice pragną oglądać Jannika Sinnera czy Carlosa Alcaraza, dla nich kupują bilety. Najpierw na kilka miesięcy z gry wypadł Hiszpan, teraz to samo spotkało Włocha. Ostatnim spotkaniem 25-latka był finał Wimbledonu, później wycofywał się z kolejnych imprez. Aż wreszcie ogłosił, że w tym sezonie już się w rywalizacji nie pojawi. A to oznacza, że jeszcze w październiku dojdzie do zmiany na szczycie rankingu.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »